Pin It

Malezyjscy ekonomiści przeprowadzili badania, w których udowadniają, że kobiety na stanowiskach dyrektorskich pozytywnie wpływają na interesy zarządzanych przez nimi spółek.

kobieta biznesu

Eksperci z Północnego Uniwersytetu Malezyjskiego (Universiti Utara Malaysia, UUM) opublikowali wyniki swoich badań w Journal of Multinational Financial Management.

To, że wyznaczanie kobiet na stanowiska w organach zarządzających przedsiębiorstwami jest pożyteczne, eksperci ustalili w następujący sposób. Uczeni wyselekcjonowali 366 spółek, będących w obrocie na giełdzie, w których conajmniej jedna kobieta była w radzie dyrektorów. W badaniu rozpatrywano jedynie moment, w którym do zarządu dołączyła pierwsza kobieta. Dane giełdy malezyjskiej dostępne są od 1999 roku, wobec tego przypadki mianowania kobiet na stanowiska dyrektorskie były brane pod uwagę właśnie od tego czasu. Łącznie przebadano 163 przykłady od 1999 do 2011 roku.

Aby sprawdzić, czy mianowanie kobiet na stanowiska dyrektorów miało wpływ na wydajność przedsiębiorstwa, analitycy brali pod uwagę obecność nadwyżki dochodowej danej spółki. Okazało się, że już dzień przed oficjalnym ogłoszeniem mianowaniem nowej dyrektorki występowała znaczna korzystna nadwyżka finansowa. W większości przypadków inwestorzy, oczekując takiej nominacji, reagowali na nią pozytywnie. Naukowcy zauważyli również znaczną korzystną nadwyżkę w dochodach nawet 3 i 4 dni po nominacji kobiety na stanowisku członka zarządu.

Autorzy badania ocenili zależność ogólnej nadwyżki finansowej (5 dni po nominacji) od szeregu zmiennych objaśniających, takich jak: rozmiar firmy, jej zaplecze, dochodowość obszaru przemysłowego (do którego się odnosi), a także od tego, czy dana kobieta awansowała na stanowisko dyrektora wykonawczego, czy przy tym wchodzi ona w skład komisji rewizyjnej, czy jest może spokrewniona z którymś z członków rady, czy posiada doświadczenie pracy za granicą lub tytuł naukowy oraz czy posiada tytuł honorowy od sułtanów lub króla Malezji.

Okazało się, że obecność pokrewieństwa z bieżącymi dyrektorami rynek przyjmował negatywnie. Za to inwestorzy z entuzjazmem odnosili się do awansu kobiet, u których były tytuły honorowe. Autorzy badania wyjaśnili, że rynek może oczekiwać, iż takie kobiety posiadają cenne kontakty i mogą korzystnie wpłynąć na reputację przedsiębiorstwa. Ponadto, dosyć poztywnie inwestorzy odbierają młodsze kobiety i lepiej reagują na te, które nie posiadają doświadczenia międzynarodowego – autorzy badań przypuszczają, że może mieć to związek z potencjalnymi konfliktami kultur miejscowej i zagranicznej.

“Nasze badania potwierdzają inicjatywę rządu Malezji, by kobiety awansowały na stanowiska do rad nadzorczych w korporacjach i przedsiębiorstwach” – piszą ekonomiści. Rzeczywiście, malezyjski rząd dał sektorowi przedsiębiorstw czas do zeszłego roku, by liczbę stanowisk zajmujowanych przez kobiety doprowadzić do minimalnego poziomu 30%.

Czy Waszym zdaniem w Polsce jest podobnie? Czy kobiety na stanowiskach dyrektorskich są odbierane pozytywnie czy negatywnie? Czy uważacie, że polski rząd również powinien ustalić minimalny poziom obsadzania stanowisk kobiecych?